O nas

Marcin Kowal
rocznik 1972
urodzony w Stalowej Woli, przez większość życia mieszkający w Tarnobrzegu.
Przez kilka lat, w związku z hobby, mieszkałem w Kijowie.
Obecnie rencista, chory na raka. Pracowałem jako informatyk (administrator).
Zainteresowania to przede wszystki genealogia ale także historia szerzej (Starożytny Egipt, Polska z okresu przed piastowskiego i czasy pierwszych Piastów), informatyka i astronomia.
Żonaty, dwoje dzieci.
Wykształcenie średnie (LO), aczkolwiek studiowałem na kilku kierunkach, jednak brakło samozaparcia by cokolwiek skończyć (prawo, dziennikarstwo, historia, informatyka). Image
Zajmuję się amatorsko genealogią od 2018 roku. Ale... czas poświęcany na genealogię to dziennie minimum 5-6 godzin, a bardzo często i 10-12 :) . Praktycznie każdą wolną chwilę spędzam na poszukiwaniach, zapoznawaniem się z materiałem, przeglądaniu metryk i innych dokumentów archiwalnych.
Zaczęło sie od pomysłu ustalenia personaliów całego rodzeństwa mojej Prababci Emilii. Emilia Cisowska z domu Serbinowska urodziła się na kijowszczyźnie w 1908 roku. To moja ukochana babcia. Wiele opowieści i wspomień z dzieciństwa pamiętam ale bez szczegółow.
Kolejnym pomysłem było ustalenie kim był, jak, gdzie i kiedy zginął mój ojczysty dziadek - Kazimierz Stręciwilk. To tajemnicza sprawa związana z II wojna światową i okresem tuż po niej. Ze skąpych przekazów rodzinnych i głównie oficjalnych komunistycznych wynikało że był "bandytą" z NSZ i napadał na funkcjonariuszy władzy ludowej, i że zginął około 1950 roku podczas przekraczania granicy.
Przeprowadzone przeze mnie "śledztwo", poszukiwania, pozwoliły mi dokładnie ustalić losy dziadka, jego historię, działania, okolicznosci śmierci.
I tak w pewnym momencie zacząłem drążyć dalej, pojawiałay się kolejne pytania. Ciekawość, kim był ojciec dziadka, skąd pochodził a także sprawa rodziny Prababci na kijowszczyźnie, kim byli, skąd pochodzili, czym się zajmowali.
Koniec końców - wsiąkłem w genealogie :)
W poszukiwaniach najważnejszą sprawą są źródła. A z tymi, niestety na interesujących mnie terenach było krucho. Piszę o Ukrainie a także Podkarpaciu.
Zamawiałem, zlecałem kwerendy ukraińskim genealogom ale w pewnym momencie stwierdziłem że koszty sa coraz większe a "głód" moich potrzeb rośnie niemal geometrycznie. Zacząłem zamawiać skany bezpośrednio w archiwach ukraińskich (na tyle na ile było to mozliwe). I po głowie zaczęła mi chodzic myśl wyjazdu na Ukrainę, do Archiwów w Kijowie, Równem, Żytomierzu. Co zrealizowałem, a później moje wizyty na Ukrainie stały się regularne. Tym bardziej, że pojawiły się pomysły realizacji kilku projektów związanych z materiałami z archiwów.
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że moje zbiory kopii archiwalnych są już naprawdę spore i że mimo iż poswięciłem na nie olbrzymią kwotę to przecież "do grobu" tych skanów ze soba nie wezmę.
Postanowiłem podzielić się ze wszystkimi tym co udało mi się zebrać, kupic, wymienić.
W między czasie zrealizowałem kilka projektów związanych ze skanowaniem archiwaliów z ukraińskich archiwów.
Wszystkie moje działania początkowo finansowałem z własnej kieszeni, z oszczędności, a nawet kilka razy z kredytów (genealogia to nałóg). Jednak ogrom kosztów jakie zwiazane były z moimi projektami spowodował, że zwróciłem się do Państwa z prośba o wsparcie poprzez donacje. Założyłem zrzutke, najpierw na "Digitalizację Archiwum Kaczanowskiego" a później bardziej ogólną na wszelkie moje inicjatywy genealogiczne (w tym digitalizacja Staropolskich Ksiąg Sądowych z zasobów CDIAK w Kijowie).
Moje działania, nabyta wiedza, pomoc innym genealogom, historykom spowodowały że zrobiło się o mnie trochę "głośno". Pomogło to w zdobyciu zaufania wśród innych genealogów, szczególnie na Ukrainie a także w ukraińskich archiwach. W wyniku współpracy udało mi się pozyskać np. skany kompletnych zasobów metrykalnych rzymskich katolików z Archiwum w Chmielnickim oraz w Winnicy. Setki tysięcy skanów metryk, rewizji, spraw szlacheckich także z Archiwum w Żytomerzu, CDIAK, DAKO.
Wybuch wojny, napaść Rosji na Ukrainę spowodował, że jeszcze bardziej ważne stało się digitalizowanie, pozyskiwanie, kupno tego co do tej pory nie było w przestrzeni publicznej a dostępne tylko w czytelniach archiwów. No i pomoc dla ukraińskich archiwów.
Te wszystkie działania nadal prowadzę, chociaż ze wzgledu na stan zdrowia i leczenie od roku nie jestem w stanie wyjeżdżać na Ukrainę. Niemniej, regularnie dokonuje zakupów skanów, zlecam digitalizację i wszystko niemal Państwu udostępniam.
Jednym z projektów jest też stworzenie strony internetowej, gdzie znajdą Państwo w jednym miejscu pozyskane przeze mnie materiały a dodatakowo przybliżę historię, podpowiem co i gdzie szukać i przedstawię ciekawe materiały, opowieści.

Nagrody
2022 Honorowy Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
2023 Genealog Roku 2022 - Konferencja GENEAMI Brzeg 2023
https://genealogie-kresowe.pl/wiesci/genealog-roku-konferencja-w-brzegu-2023
https://www.youtube.com/live/wcc9sF3wewY?si=oG7XnLEK9GhYeXjE&t=3124